Odkryj nasz blog motoryzacyjny

Używana pompa hamulcowa – jak kupić bezpieczną część i nie stracić hamulców?

Opublikowano w: Bezpieczeństwo

Hamulce to nie żarty. O ile urwany wydech zrobi tylko hałas, o tyle niesprawna pompa hamulcowa zrobi z Twojego auta pocisk niekierowany. W moim warsztacie widziałem już "mistrzów oszczędzania", którzy montowali pompy wyciągnięte z aut stojących 5 lat w krzakach. Efekt? Pedał w podłodze na pierwszym skrzyżowaniu.

Nowa, markowa pompa (np. ATE, TRW, Bosch) to wydatek rzędu 500–1500 zł. Używkę kupisz za 50–150 zł. Różnica w cenie kusi. I powiem Wam szczerze – jako mechanik montuję używane pompy, ale tylko pod jednym warunkiem: muszą przejść moją "ścieżkę zdrowia".

Dziś nauczę Cię, jak kupić używaną pompę hamulcową, która zatrzyma Twoje auto, a nie Twoje serce ze strachu.

Kiedy pompa nadaje się na złom? (Objawy)

Zanim zaczniesz szukać części, upewnij się, że to na pewno pompa. Klasyczny objaw padniętej pompy (przepuszczania na sekcjach) to "wpadający pedał". Trzymasz nogę na hamulcu na światłach, a pedał powoli, ale nieubłaganie schodzi do podłogi? Jeśli nie masz wycieku przy kołach, to znaczy, że uszczelnienia wewnątrz pompy puściły i płyn cofa się do zbiorniczka zamiast pchać tłoczki. W takim przypadku: wymiana. Regeneracja? Można, ale zestawy naprawcze często są słabej jakości, a jeśli gładź cylindra ma wżery – nowe gumki nic nie dadzą.

Krok 1: Dopasowanie – Średnica to świętość

"Panie, poproszę pompę do Astry II". Błąd. Jeden model auta mógł mieć 3 różne układy hamulcowe (Bosch, Lucas, ATE/Teves). Różnią się nie tylko mocowaniem, ale przede wszystkim średnicą tłoka.

Na korpusie każdej pompy odlana jest liczba, np. 20, 22, 23, 25. To średnica tłoczka w milimetrach.

  • Jeśli kupisz mniejszą średnicę niż miałeś: Pedał będzie "miękki", wpadał głębiej, ale siła hamowania może być większa (prawo Pascala). Łatwo "przehamować" auto bez ABS.

  • Jeśli kupisz większą średnicę: Pedał będzie twardy jak beton, będziesz musiał użyć ogromnej siły nogi, żeby auto w ogóle zaczęło zwalniać.

Zasada Grzegorza: Szukasz pompy z dokładnie taką samą liczbą na odlewie. Numer części (naklejka) też jest ważny, ale odlew to baza.

Krok 2: Wróg publiczny numer 1 – Woda i Rdza

Płyn hamulcowy jest higroskopijny. Co to znaczy? Że pije wodę z otoczenia jak gąbka. Jeśli auto stało na szrocie z otwartym układem (odkręcone przewody) przez pół roku, w pompie jest woda. A woda + stalowe wnętrze pompy = korozja.

Jak to sprawdzić przy zakupie? Zajrzyj w otwory na przewody hamulcowe (gwinty).

  • Jeśli widzisz tam czysty, srebrny metal lub lekko żółtawy płyn – jest OK.

  • Jeśli widzisz rdzawy nalot, brązowy szlam lub "kaszkę" – pompa jest trupem. Wżery korozyjne wewnątrz cylindra działają na gumowe uszczelki jak papier ścierny. Taka pompa pojeździ tydzień i zacznie przepuszczać.

Rada warsztatowa: Uważaj na pompy "wymyte". Jeśli ktoś wypłukał pompę brake cleanerem do sucha, to podejrzane. Dobra używka powinna być mokra od płynu w środku – płyn konserwuje.

Krok 3: Wyciek "od tyłu" (Strona serwa)

To podchwytliwe miejsce. Pompa wchodzi w serwo (tę dużą czarną puszkę). Obejrzyj tył pompy – tam, gdzie wystaje popychacz lub jest gniazdo na niego. To miejsce musi być SUCHE. Jeśli widzisz tam ślady płynu hamulcowego, mokry osad albo łuszczącą się farbę na kołnierzu mocującym – oznacza to, że tylna sekcja pompy przepuszczała płyn prosto do serwa. Taka pompa nie tylko nie hamuje, ale zniszczyła też membranę w serwie (płyn hamulcowy rozpuszcza gumę serwa). Podwójny koszt.

Krok 4: Zbiorniczek wyrównawczy – mały detal, duży problem

Często kupujesz pompę razem ze zbiorniczkiem. Spójrz na niego pod światło.

  1. Kolor osadu: Jeśli na dnie widzisz czarne błoto – odpuść. To znaczy, że w aucie-dawcy nikt nie wymieniał płynu przez 10 lat. W pompie też będzie syf.

  2. Króćce: Plastikowe króćce wchodzące w pompę często pękają przy demontażu. Poruszaj zbiorniczkiem delikatnie. Jeśli lata luźno albo widzisz pęknięcie przy uszczelce – będziesz musiał szukać nowego zbiorniczka.

Pompa z ABS czy bez?

W nowszych autach pompa hamulcowa jest często skręcona "na kanapkę" z modulatorem ABS. Jeśli kupujesz taki komplet ("agregat ABS"), sprawa się komplikuje. Musisz idealnie dobrać numer sterownika ABS. Jeśli różni się choć jedną literką na końcu, komputer pokładowy wywali "choinkę" błędów, nie będzie działał prędkościomierz, a kodowanie tego to droga przez mękę. W takim przypadku lepiej odkręcić samą pompę mechaniczną (dwa śruby) i zostawić swój stary sterownik ABS (o ile jest sprawny).

Czy warto brać używkę?

jak kupic uzywana pompe hamulcowa

Tak, ale tylko oryginał. Używana pompa ATE czy Bosch z 10-letniego Audi jest często lepsza niż nowa chińska podróbka za 80 zł, która pęka przy dokręcaniu przewodów. Materiałoznawstwa nie oszukasz.

Checklista zakupowa:

  1. Średnica tłoczka (odlew) zgodna ze starą.

  2. Gniazda przewodów czyste, bez rdzy.

  3. Tył pompy (od strony serwa) suchy.

  4. Zbiorniczek bez czarnego szlamu.

  5. Gwinty na przewody całe (nie zerwane!).

W Partle.com sprawdzamy pompy prosto: odkręcamy zaślepki. Jeśli wylatuje czysty płyn – idzie na sprzedaż. Jeśli wylatuje "kakao" – idzie do utylizacji. Nie ryzykujemy cudzym życiem dla parunastu złotych marży. Sprawdź naszą ofertę: Układ hamulcowy

Wymieniasz pompę? Pamiętaj o nowym płynie (DOT4) i porządnym odpowietrzeniu wszystkich czterech kół!

Zostaw komentarz