Odkryj nasz blog motoryzacyjny

Grzegorz Kowalski

Grzegorz nie bawi się w niuanse – dla niego samochód ma jeździć, hamować i nie rujnować portfela. Przez dwie dekady prowadzenia warsztatu widział "cuda", o których inżynierom w fabrykach się nie śniło. Jest uczulony na naciąganie klientów i pseudonaprawy na "tytrytki", dlatego jego teksty to surowa dawka warsztatowej prawdy. Pisze dla tych, którzy nie boją się pobrudzić rąk smarem, oraz dla tych, którzy chcą wiedzieć, co dokładnie stuka w zawieszeniu, zanim mechanik wymieni połowę auta. Jego poradniki są jak on sam: szorstkie, konkretne i do bólu skuteczne. Jeśli Grzegorz mówi, że coś da się naprawić młotkiem i kluczem "dziesiątką", to znaczy, że się da.


Zapraszam do przejrzenia moich blogów
  • Używana klapa bagażnika – jak kupić oryginał bez rdzy i szpachli?
    Używana klapa bagażnika – jak kupić oryginał bez rdzy i szpachli?

    Wymieniasz klapę bagażnika? Uważaj na "angliki", zagięte rogi i rdzę ukrytą pod uszczelką. Zobacz, jak sprawdzić używaną część blacharską przed zakupem i montażem.

    Czytaj więcej
  • Używane pasy bezpieczeństwa – jak sprawdzić napinacz i nie kupić śmiecia?
    Używane pasy bezpieczeństwa – jak sprawdzić napinacz i nie kupić śmiecia?

    Powiem krótko: zderzak możesz sobie skleić na taśmę, a błotnik może być w innym odcieniu. Ale pasy bezpieczeństwa to jest ta cienka granica, która oddziela wyjście z wypadku z siniakiem od jazdy karawanem. W moim warsztacie widziałem już wszystko – od pasów z wlutowanym opornikiem za 2 grosze, po mechanizmy, które blokowały się przy byle szarpnięciu. Ludzie szukają oszczędności, bo nowe pasy w ASO kosztują krocie (często 1500-2500 zł za sztukę), a używane 100-200 zł. Rozumiem to. Ale jeśli...

    Czytaj więcej
  • Używane lusterka samochodowe – jak kupić oryginał i nie wpaść na minę?
    Używane lusterka samochodowe – jak kupić oryginał i nie wpaść na minę?

    Szukasz lusterka? Używane lusterka samochodowe to lepszy wybór niż tanie zamienniki, ale uważaj na "Angliki" i ilość pinów. Sprawdź, jak dobrać część.

    Czytaj więcej
  • Używana belka zawieszenia – złom czy okazja?
    Używana belka zawieszenia – złom czy okazja?

    Słuchajcie, sprawa jest prosta. Wjeżdżasz na przegląd, diagnosta puka młotkiem w podwozie i słyszysz ten charakterystyczny dźwięk sypiącej się rdzy. Diagnoza: "Panie, belka do wymiany, strach tym jeździć". I wtedy zaczyna się drapanie po głowie, bo nowa belka w ASO potrafi kosztować tyle, co połowa wartości starszego Golfa czy Toyoty. W moim warsztacie przerobiłem setki takich tematów. Klienci przynosili mi tanie zamienniki z internetu, które trzeba było naciągać pasami, żeby śruby weszły w...

    Czytaj więcej
  • Używany dyferencjał – jak kupić bezpiecznie i nie wtopić pieniędzy? Poradnik z kanału
    Używany dyferencjał – jak kupić bezpiecznie i nie wtopić pieniędzy? Poradnik z kanału

    Przez 20 lat w moim warsztacie widziałem setki kierowców, którzy przyjeżdżali z "okazją z internetu" w bagażniku. Miał być "igła", a po wyjęciu z folii okazywało się, że z dyferencjału sypią się wióry, albo flansze latają jak żyd po pustym sklepie. Dyferencjał (mechanizm różnicowy) czy też kompletny most napędowy to element, który rzadko się psuje "sam z siebie" przy normalnej jeździe. Ale jak już zacznie wyć, stukać albo zmieli zębatki – koszty bolą. Nowy w ASO? Cena zwala z nóg (często 1/3...

    Czytaj więcej
  • Wymiana silnika – operacja na otwartym sercu. Jak się przygotować, żeby pacjent przeżył?
    Wymiana silnika – operacja na otwartym sercu. Jak się przygotować, żeby pacjent przeżył?

    Powiedzmy sobie szczerze: wymiana silnika to nie jest wymiana klocków hamulcowych przy piwie w sobotnie popołudnie. To mechaniczny Mount Everest. Jeśli zdecydujesz się na ten krok, to znaczy, że albo korbowód wyszedł bokiem, żeby sprawdzić, jaka jest pogoda, albo remont starej jednostki kosztuje tyle, co mała kawalerka w Radomiu. Przez 20 lat w warsztacie robiłem "przeszczepy" w setkach aut. Widziałem ludzi, którzy zaczynali demontaż na parkingu pod blokiem (szacunek za odwagę, współczucie za...

    Czytaj więcej
  • Wymiana skrzyni biegów – warsztatowy poradnik krok po kroku. Manual, automat i specyfika marek
    Wymiana skrzyni biegów – warsztatowy poradnik krok po kroku. Manual, automat i specyfika marek

    Nie ma co owijać w bawełnę – wymiana skrzyni biegów to jedna z tych robót, przy których rzuca się kluczami i uczy nowych przekleństw. Ale jak to mówię u siebie w warsztacie: to tylko metal i śruby. Jeśli wiesz, co robisz, zrobisz to dobrze. Jeśli idziesz na żywioł, skończysz z autem na kobyłkach przez miesiąc. Przez 20 lat wyciągałem skrzynie z wszystkiego, co jeździ po polskich drogach, od poczciwych Golfów po skomplikowane automaty w BMW. W tym artykule powiem wam, jak się do tego zabrać,...

    Czytaj więcej
  • Oryginalna używana maska – jak kupić, żeby blacharz nie płakał przy montażu?
    Oryginalna używana maska – jak kupić, żeby blacharz nie płakał przy montażu?

    Słuchajcie, sprawa jest prosta. Jeśli mieliście stłuczkę i przód waszego auta wygląda jak harmonia, to stoicie przed wyborem: nowy zamiennik, nówka z ASO (cena z kosmosu) albo oryginalna używana maska. Z mojego doświadczenia – a prowadzę warsztat od 20 lat – ta ostatnia opcja jest zazwyczaj najrozsądniejsza. Ale pod jednym warunkiem: że nie kupicie kota w worku. Dzisiaj powiem wam, jak nie dać się naciągnąć handlarzom, na co patrzeć, żeby nie kupić "ulepa" i dlaczego tani zamiennik to często...

    Czytaj więcej
  • Używane felgi – jak kupić i nie stracić? Poradnik mechanika
    Używane felgi – jak kupić i nie stracić? Poradnik mechanika

    Powiem wprost: w moim warsztacie widziałem już wszystko. Klientów, którzy przywozili piękne, błyszczące "alu", które na wyważarce tańczyły lambadę, i takich, którzy kupili okazję życia, a potem płacili drugie tyle za prostowanie. Używane felgi to świetny sposób, żeby zaoszczędzić sporo gotówki i poprawić wygląd auta, ale pod jednym warunkiem – musisz wiedzieć, na co patrzysz. Nie interesują mnie marketingowe bajki. Interesuje mnie to, żebyś po założeniu kół nie wyleciał z drogi na pierwszym...

    Czytaj więcej
  • Oryginalny używany błotnik – dlaczego "nówka" za 100 zł to proszenie się o kłopoty?
    Oryginalny używany błotnik – dlaczego "nówka" za 100 zł to proszenie się o kłopoty?

    Powiem wam szczerze: nic mnie tak nie irytuje w warsztacie, jak klient, który przywozi mi nowy błotnik w czarnym kataforezowym podkładzie, kupiony na aukcji za równowartość dwóch pizz, i mówi: "Panie Grzesiu, szybko to podmienimy". Szybko to można złapać gumę na polskich drogach. Z tanim zamiennikiem błotnika nigdy nie jest szybko. Otwory na śruby mijają się o centymetr, łuk nadkola ma inny profil niż koło, a szczelina przy drzwiach na górze ma 2 mm, a na dole 10 mm. Blacharz klnie, lakiernik...

    Czytaj więcej
Showing 21 to 30 of 60 (6 Pages)